Ogarnęła mnie niemoc twórcza ;( Umysł zrobiłby wiele, ale ciało (właściwie chyba ręce) buntuje się. Mam kilka zamówień i dużo własnych pomysłów, ale z realizacją kiepsko. Próbuję metody z listą i skreślaniem z niej rzeczy zrobionych - podobno to skreślanie ma działać mobilizująco, ale na mnie na razie nie działa :( Odkryłam, że chyba blokuje mnie jedno zamówienie, a raczej przeznaczenie mojego wyrobu...
Tymczasem - w ramach walki z niemocą i próby zmotywowania się - starsze dzieło:
Toho opaque jet i silver-lined rosaline. Kolczyki - kulki wg tutoriala niezastąpionej Weraph.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz